Syndrom łagodności poszczepiennej

Wczoraj rozpędzone surykatki zaryły gwaltownie stópkami przed moim szałasem i terkały coś rozpaczliwie. Powinnam się dziwić skąd tu one, blisko serca Afryki, kiedy powinny bardziej na południu, ale nie byłam zaskoczona. One uciekały. Jako jedyne ze znanych mi istot uciekały w sposób zorganizowany i skuteczny. Powiedziały mi dokąd zmierzają. Ta tajemnica zejdzie wraz ze mną.

     Teraz wszystko co żyje, co wykazuje przejawy celowego działania – ratuje się jak może. Ja też próbuję, chociaż wcześniej się nie przyznałam tylko tłumaczyłam mętnie, ze wymiękam wobec agresji, uciekam przed nienawiścią i „takie tam”.. ale właśnie TAM było TAKIE coś, przed czym uciekali ludzie, a przynajmniej próbowali sie chronić.
     Miliony prostaków nie uwierzyły, że wyekstrahowany z tablicy Mendelejewa zbawienny lek „stabilizujący poziom asertywności owiec” można zastosować wobec ludzi. Wyznawcy wszechnauk rychło wzmocnili specyfik wyciągiem z trawy turzycy, co miało zamknąć mordy różnym ekologom optującym za naturalnymi metodami leczenia. Ktoś kogoś przekonał czy skorumpował, ostatecznie uznano NA SZCZYCIE ŚWIEŻO USYPANEJ GÓRY SWIATOWEGO BANG, że specyfik stabilizujący raczej nie szkodzi owcom i to by było na tyle. Nie wdając się w szczegóły – Bang rozkazał szczepić ludzkość i całą resztę bez zbędnej zwłoki.
      Bo wszyscy i wszystko jest zainfekowane „frustracją kalahari”. Skutki zakażenia frustracją kalahari są każdemu znane, ale brak tej prostej wiedzy nie zwalnia ze szczepienia.
     Antywyznawcy wszechnauk wykryli działania uboczne leku i nazwali to „syndromem łagodności poszczepiennej”, a następnie wespół z wyznawcami popili się radośnie i zdrowo. BO KTO MÓGŁBY SIĘ PRZYCZEPIĆ DO tak uroczego skutku ubocznego, chyba tylko kompletny prostak.

     Miliony dziwaków uciekają przed szczepionką – z różnym skutkiem. Co rusz ożywione media donoszą o nowych odmianach syndromu nabytej łagodności. Dobroczyńcy z góry Bang przekonują i udowadniają. Miasta rozjarzyły się plastycznymi neonami reklamującymi pikantne przykłady pozyskanych łagodności:

Syndrom łagodności wstępnej

Reklamy nie pokazują smutnych odmian syndromu łagodności poszczepiennej, jak np:

Syndrom łagodności bezwzględnej – ale to tylko kot. Człowiek jest większym organizmem.

Jeśli tu trafią to zademonstruję im syndrom łagodności sprzecznej. Nie poddam się łatwo.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Różne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Syndrom łagodności poszczepiennej

  1. Pingback: Zenobiusz's Blog

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s