Samotność małej klątwy …..

Rzuciły na mnie klątwę sukinkockie zołzy ,gdzieś w przeszłości .Zgodnie z tym faktem – zasadnie domniemanym , wszystko w moim życiu poddawało się melancholii już w przedbiegach. Studia ? No dobrze, dobrze , ale takie pierwsze lepsze , ok ? Talenta !! W porządku ale później , nie w bieżącym momencie . Mąż ? A dlaczego ? Acha – riki taki …! Niech już będzie mąż lada jaki. Praca ? Najgorszy z pomysłów ale nikt mi żreć nie da bez powodu. Trudno , niech będzie praca .Dzieci ??? Boże Ty Mój , zupełnie się nie nadam . No ,skoro trzeba….Jakie ładniutkie i mądre kruszynki , no patrzcie tylko , zupełnie do mnie niepodobne.Do niego też nie. Hm .
Hobby . Naprawdę muszę mieć hobby ? Acha – dla relaksu , takie antidotum na przedawkowanie pracy. Mogą być małe zwierzątka , rybki ? No niekoniecznie , mogę pisać lub malować . A może niech ktoś mnie namaluje lub utrwali w romancy ?
– Wyluzuj Wizjo , tamto minęło , jesteś wolna , pamiętasz ? Tu sawanna , malujecie razem i wspólnie piszecie nuty.Wdzięcznie falujecie.To ja zostałam bez przydziału , JA – TWOJA MAŁA KLĄTWA .
– Czy mam ci współczuć , klątewko ? Zalewałaś moje życie strumieniami mętnej wody . Straciłaś impet ?
– W żadnym razie . To ty straciłaś ambicje więc snuję się bezczynnie za tobą , nie mam w co wetknąć nosa . I nikt do mnie nie zagada .
– To super . Klątwa w depresji . A nie możesz wziąć na cel jakiejś małej surykatki ? od razu poczujesz się lepiej .
-Bezcelowe . Bydlęta – zero ambicji. Wizjo , wróć do śwojego życia bo mi nie zapłacą za stracone lata.
– A jakże , wiem coś o tym . Zdechniesz tu z głodu i samotności .
– Zadziwiające te moje zleceniodawczynie . Wybrały obiekt nieprzewidywalny . Rzuciły klątwę bez porządnego rozpoznania osobnika . To nie fair.
– Wyluzuj mała . Spójrz , woda na sawannie opada , będzie dobrze. Tylko przestań mi deptać po piętach . Gdzieś tu czai się istota ludzka płci męskiej , coś dla ciebie . Pyszny facet , mówię ci !
– Jak to ?
– Ano , tak to . Teraz ja ci daję zlecenie , nawet wynagrodzę ale musisz gościa trapić systematycznie , donosić o intensywności jego bólu i poziomie frustracji . OK ?
– W jakiej walucie zapłata ?
– Zapomnij o walucie . Będę wzmacniała poczucie twojej wartości pozytywnym komentarzem.Tu nie real.
– Jak to ?
– Ano tak to. Etos pracy , mówi ci to coś ??? Pomyśl, masz faceta na widelcu , nawet picie zacznie go stresować . I ciesz się ,że nie wybrałam pustyni. Zetlałabyś w tydzień.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Różne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Samotność małej klątwy …..

  1. Rosa pisze:

    Tu byłam 🙂

  2. Wizja pisze:

    Chyba naprawdę nie miałaś dokąd iść tego dnia… To ostatnie miejsce na ziemi . Ktoś powiedziałby : zadupie netowe.

  3. Rosa pisze:

    Ja lubię zadupia. Nie tylko netowe:) Na przykład święta zamierzam spędzić na kompletnym zadupiu 🙂

  4. Wizja pisze:

    Zmyślasz. Pustkowia to moja specjalność . I mój przywilej.

  5. Rosa pisze:

    Monopolistka się znalazła 😉
    Wesołych JAJ 🙂

  6. Pingback: Ucieczka od szalonych trolli,czyli Panna Wizja nadaje…… cdn.….. « Zenobiusz's Blog

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s