Nie pożyczam i nie daję.

Zasadniczo nie obiecywałam nikomu stałego kontaktu stąd – z sawanny . Tym bardziej nie zobowiązywałam się do prowadzenia i udostępniania dziennika wydarzeń. W ogóle nikomu nie dawałam żadnych nadziei . Niech taki i siaki bloger sam pisze refleksje o tym ,co na blogach nas /was/ ładuje . Ja tu uciekłam od wszelkich form nagabywania . Moja sawanna to nie bocianie gniazdo do wypatrywania obcej watahy. Moja sawanna nie jest też wodopojem dla skacowanych po degustacji piwa własnego pędu. Odpoczywam – samonaprawiam się ,jak sądzę.To tyle na dziś .Spadamy stąd -Okapi ! Nie będziemy szukały rewanżu.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Różne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Nie pożyczam i nie daję.

  1. Pingback: Ucieczka od szalonych trolli,czyli Panna Wizja nadaje…pauza… « Zenobiusz's Blog

  2. Rosa pisze:

    Dobra dobra, jeszcze trochę i podpiszesz kontrakt. A wtedy, baju baju, nie kcem ale muszem 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s