Na szczęście dano nam wybór

Ktoś  butami  zadeptał ostatnie zdanie ,którego wczoraj szukałam . Mogłabym je  ponownie  wyrysować bo piasek  sposobny  ale moje spojrzenie  na sprawę  uległo zmianie . Wciąż  mam obawy , że wszystkie  pracowicie  wyryte  zdania ,ponownie  przywłaszczy  sobie tamten bloger . Skąd pewność ,że zapomniał , może  czyha  na  zapiski ,zapiseczki – jak wtedy i  ozdabia nimi  marginesy  swoich  blogów . Nie  musiałam  tu wracać  a już  z pewnością  nie muszę  bazgrać w piasku . Gdybym tylko  wytropiła surykatki  to mi zupełnie wystarczy . Dało  się pogadać  z Najmędrszą – tyle ,ile  mi trzeba .                     Niedługo  po drugiej  stronie  znowu święta . Świat  przetrwał  kolejny rok , tu cofnęła się woda , tam  gazy zachłysnęły się same sobą  i  dawaj – w śpiączkę . Niebo  czyste, słońce  ma uczciwe zamiary , nic nie nadlatuje  z góry ani  nie wsysa w głąb . Moi  zapominają  coraz skuteczniej  że istniałam . No ,tego  akurat  nigdy nie można być pewnym  bo  kto puści  w niepamięć czasy prosperity . Każdy z nas  wybrał  dalszy los , mieliśmy  wybór . Jestem w miejscu , o którym marzyła  już  moja babcia – zamiast marzyć  o  futrze . Zaszłam  dalej niż ona  bo przy odrobinie  wysiłku  przysposobię  tamto  kudłate zwierzę  i  zyskam  dwa w jednym . Będzie  dyspozycyjny futrzak  na sawannie . Tylko….jeżeli  wkrótce  czegoś nie zjem  to  będę dyspozycyjna  dla  tych  najmniejszych . Tfu . Przedtem  raczej  zacznę  jeść  te najmniejsze  a  nie  poddam się . Bo inaczej  po cóż  byłoby  to wszystko ….

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Różne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

30 odpowiedzi na „Na szczęście dano nam wybór

  1. Rosa pisze:

    Czy jesteś absolutnie pewna, że jedzenie jest Ci niezbędne do szczęścia? W zasadzie kryzys w 2012 i blokada Cieśniny Ormuz czynią myśl o jedzeniu praktycznie surrealistyczną, jak rozpływające się zegary na Nowy Rok. Widział ktoś, żeby Dali jadł? Jest na to choć jeden świadek?

    • wizja pisze:

      Kto mówi o szczęściu . Salvadore mógł sobie pościć ,zresztą już nie pomnę ,kto to był . Pewnie jakiś elegancik na diecie ?! Nie ? Ciiiicho… zbieram daktyle , które wyglądają , jak motyle . Z tego głodu nie widzę dobrze ale naszło mnie podejrzenie , że savannah-daktyle nie istnieją . Więc to muszą być motyle …..A co tu robisz , Rosa ? To może chcesz motyla ? Racja , masz dosyć swoich .

  2. Rosa pisze:

    Dawaj te daktyle, dawaj cokolwiek, wszak nie pożyczasz i nie dajesz zazwyczaj…. 😉

  3. elatroska pisze:

    Witaj Wizjo.ja zostawię ślad że byłam tu ale dokładnie poczytam cię póżniej.Wole jednak póżniej to zrobic a dokładnie niz po łebkach!Uściski zostawiam

    • wizja pisze:

      Ahoj – krzyczę z trawiastej kipieli . Doceniam gości kukających dyskretnie przez lufcik / w monitorze > sama zrobiłam , to mój autorski lufcik /. Mam nadzieję ,że nie żachnęłaś się po tym kuknięciu ?!

  4. elatroska pisze:

    No muszę przyznac ze miałaś rację ze ty jesteś trochę inna.To znaczy chyba inaczej patrzysz na świat….Będę do ciebie wpadała…i próbowała cię zrozumieć choć to łatwe wcale nie będzie.Pozdrowienia zostawiam dla ciebie i powiem ci ze cieszę się że cię poznałam ponieważ jesteś inna,inna niż wszyscy….

    • wizja pisze:

      Ja mówiłam coś takiego ??? Jaka inna , zresztą pracuję nad sobą na tym pustkowiu . Teraz trzymam wierzgajacą surykatkę – lewą ręką a prawą próbuję pisać . Cholera …. poszła won ! …………..to nie do ciebie Ela , ten potworek mnie ugryzł …..Potem , potem

  5. pstro pisze:

    Wizja ma bloga? no proszę…dlaczego my pstro o tym nie wiemy? przesz zodiakalny bliźniak lubi wiedzieć to i owo…z naciskiem na OWO 😉

    • zenobiusz pisze:

      Wizja trzymała tego bloga w tajemnicy. BO ona jest dziwna :p
      Pozdrawiam 🙂

      • wizja pisze:

        A pan jest prze-dziwny i dlatego proszę nie przekraczać parapetu . Uciekłam przed takimi panami , jak pan . Trzym się swojego bloga , rozumiemy się ?!

    • wizja pisze:

      Ooowa . Ja nigdy nie znajdę tych fresków com je znowu wyryła bo tu już się nie można skupić. Wciąż tropię własne teksty – a to wiatr rozwieje a to zabłądzę i już nie pamiętam gdzie ryłam . Cześć Pstro , ty może mnie trochę rozumiesz.. Aaa , Elka pleciuga.

      • pstro pisze:

        wizja /pstryk w nos/ bez takich mi tu ukrywań się rozumiemy? ja jestem zodiakalny bliźniak, ja muszę wiedzieć tak? no…:P

  6. pstro pisze:

    zenobiusz, a kto z nas nie jest? 😉

  7. elatroska pisze:

    No pięknie i wychodzi na to ze detektyw Ela znalazła tego bloga…No dobra nie tak całkiem sama:))

    • Rosa pisze:

      Ja go znalazłam wcześniej 🙂

    • wizja pisze:

      To jasne Elizabeth , ty ,jak widzę czujesz się nieźle w towarzystwie niesymetrycznych . Niech im ta….. no tu w każdym razie jestem u siebie . Pa , pozdro. dla ….. A .

      • Elatroska pisze:

        Wizja ty jestegs nie dziwna ale tajemnicza…ja lubię tajemniczosc?A tego goscia sama pozdrow ucieszy się jak nic!Cmokasa dla ciebie zostawiam.,

  8. wizja pisze:

    Pstro ,znasz pierwsze prawo asertywności ? To prawo do BYCIA NIEASERTYWNYM . Ale to nie znaczy ,że mam coś „naprzeciw” ludziom. Garść wody na sawannie zawsze dam .

  9. pstro pisze:

    Garść wody na sawannie zawsze dam .

    tam Ci się „ó” nie wklikło 😛

    • wizzgaa pisze:

      Coo ?! Acha , no tak . Może jakiś zielony samogonik . Jak co to dam znać bo nie pomnę recepturki .

      • wizja pisze:

        wizga , to było do mnie . ty podobno inwentaryzujesz ? wyjdź z tych krzaków , dawno mnie śledzisz ..?

  10. pstro pisze:

    wizzgaa inwentaryzacje w domu robi? srebra jej poginęły? :P:D

    • wizja pisze:

      Ooo, tak , nawet cały dom / też zresztą srebrny / jej się zgubił . Nikt nie wie, co ona inwentaryzuje . Może kiedyś powie.

  11. pstro pisze:

    może by tak zrobić krok w 2012 hę? a nie cały czas w starym roku tak tkwić?:>

  12. Rosa pisze:

    Jak znam wizję to ona wciąż szuka gdzieś w trawach . Znajdzie i zrobi wystawę bo uparta.

  13. elatroska pisze:

    Czy oprócz daktyli dadza tu jeszcze cos do jedzenia?

    • zenobiusz pisze:

      Może cykuta do picia. Nie dla wszystkich, jest paru wybrańców do wody źródlanej .

      • wizja pisze:

        Pytanko było do mnie , tak czy nie ? Odpowiedź brzmi : NIE ,NIE DADZĄ . Trzeba samemu sobie wziąć po dokonaniu przemyślanej penetracji gąszczu . Z góry życzę smacznego.Teraz oddalam się w głąb więc nie pomogę . Woda jest u małych.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s