Postanowili cię obuć- babo !

Od rana biegam po placu monitora i zbieram buty a ściślej- pantofelki,trzewiczki,szpilki i różne formy-zupełnie nieprzydatne na sawannie.Nawrzucały tego dziewczyny z realu.Jakiś czerwony bucik szczególnie przypadł do gustu okapi i próbowała nim przyodziać własne kopytko.
-Skąd wiesz-zapytałam-jakie jest przeznaczenie buta,przecież ja nie noszę?
-Jestem żeńską okapi-uniosła dumnie głowę-wiem,co przysparza piękności…czyli osobniczej jakości.Podejrzewam,że okapi czyta nocami teksty na blogach-zza pleców surykatki i jej słownik czynny specyficznie się wzbogacił.Chciałam złamać zasadę i wyjrzeć za parapet monitora żeby zorientować się w przyczynach tego masowego rzucania pantofelkami ale po namyśle wysłałam na zewnątrz Małą.Wróciła szybko i oznajmiła,że tłumy kobiet biegają boso po ulicach bez przyczyny zrozumiałej dla surykatki.Włożyłam jakieś słomiane baletki i przeskoczyłam parapet.To znaczy-przeskoczyłabym ale już w locie przechwyciło mnie kilka par ramion a ich właścicielki-pokrzykując nerwowo,zdarły mi z nóg słomkowe cacka.Ulica obok niebieskiego placu roiła się od kobiet i przemieszczających się chaotycznie SŁUŻB NAPRAWCZYCH.
-Dlaczego?spytałam stateczniejszą szatynkę-teraz się nie nosi butów?Wiesz,dawno mnie tu nie było.
-Weź ulotkę i posłuchaj tam…-wskazała obelisk na placu przyozdobiony filigranową mówczynią,która przez mikrofon w kształcie dziwnej stopki,przemawiała do tłumu płci jakby obojga.Głos i pogłosy stanowiły dla mnie zawsze tylko kakofonię dźwięków więc słyszałam wybiórczo.I właściwie nie byłam zaskoczona.
Filigranowa,jakkolwiek wzrostu nikczemnego,nadawała głosem potężnym a nawet wołajacym o pomstę do nieba:
-Tak więc…… niesymetryczni uznali tylko Opatrzność nad sobą a my miałyśmy mieć dwóch władców-Boga i Niesymatrycznych….tirli,tirli/ ścibolił butny mikrofonik /…….tiju,tiju….. receptory w stopach i rola dużego palca u nogi. Zdeformowane,zgniecione,sprasowane ……tuf,tuf.Zdrowa stopa ma kształt tego mikrofonu! Wszyscy widzą?Zdeformowana stopa przelała czarę.My ograniczane również i tą metodą jakby innych było mało.Która pierwsza uwierzyła,że buty w kształcie pyska węża to urok i elegancja.No?!Niech się teraz pokaże…!!Bach!Pyk!
Jakiś tłuścioszek podniósł rękę i sprostował mentorskim tonem:-Ależ miłe panie,moda to całe tysiąclecia,co za nonsens przywoływać teraz sprawcę z zaświatów.Zresztą wszytkim wiadomo,że najlepsi szewcy to mężczyźni.
Jego wypowiedź zrobiła fatalne wrażenie i tłuścioszek po chwili brodził w fontannie.Służby pomogły mu wyjść i zniknęły wraz z nim w bezpiecznej bramie starej kamienicy. Filigranowa zabrała głos,dowodząc,że protesty przeciwko zbrodniczym niesymetrycznym to za mało. Zalecała czujność i konsekwentny bojkot.
-Przestajemy nosić ich modne,nienaturalne,destrukcyjne buty.Oni splajtują, my będziemy zdrowsze w całości a emocjonalnie i psychiczne na pewno.Zgadzamy się?To jest walka o naszą jakość w sensie właściwym a nie tylko estetycznym.Wasze halluksy to tylko wierzchołek góry lodowej.Pod wodą tapla się ciężki wór waszych zbędnych emocji,migren,deficytów uwagi i całej reszty,o której dobrze wiecie.Oni też się o tym dowiedzieli,może od samego diabła a może od PIERWSZEJ ZDRAJCZYNI ………. dum,dum,dum,dum!
Filigranowa podniosła do góry stopę obutą w rodzaj skórzanego wiosła i zatoczyła nią w powietrzu zgrabny łuk.
-Tak wygląda zdrowie!-krzyknęła a żeński osobnik ze Służb Naprawczych zapytał ją o adres taniego obuwnika szyjącego „wedle stopy”.Mówczyni rzuciła krótko jakieś włoskie nazwisko.Żeński osobnik cofnął się mrucząc,ze nie jest Paris Hilton i poprzestanie na traperkach o numer większych.Nie śledziłam już wędrówki kobiet w stronę GMACHU WODEWILU MIEJSKIEGO ale plaskanie stóp po bruku miało w sobie coś męczeńskiego i prześladowało mnie jeszcze na sawannie.Drażniły mnie surykatki,które wzuły najbardziej kolorowe i dziwaczne pantofle i paradowały w nich przed swoimi wybrańcami.Tamci obserwowali z rosnącym-stopniowo,namysłem.Po chwili surykatki zaczęły kuleć i potykać się boleśnie więc dla złapania równowagi wyginały ciała w łuki i różne esy-floresy.Wybrańcy komentowali między sobą estetyczne walory tej wdzięcznej/?!/geometrii.Surykatki rzuciły wyzwanie nowemu trudowi,jakby w niedosycie dotychczasowych.
Nie chciałam oglądać dalszego ciągu.Oddaliłam się nieco i poszłam WGŁĄB.Wspominałam kogoś,kto cenił mnie tylko w pantofelkach z porcelany.No,ale on już dawno został zbojkotowany.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Różne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

20 odpowiedzi na „Postanowili cię obuć- babo !

  1. pstro pisze:

    mnie postanowili też dziś obuć inaczej i namówili na but , który podnosi mnie o całe 12 cymy w górę

    • Wizja pisze:

      Hej Pstro, czy ten co to „postanowił” to przyjaciel czy wróg ?Chociaż przy twoim godnym wzroście możesz pobalansować dwie godziny na tych szczudłach a potem spokojnie tańczyć już boso.

      • pstro pisze:

        185 pnę się w górę z tymi dodatkowymi cymy, powietrze wyżej ma inną konsystencję, dasz wiarę

      • Wizja pisze:

        Rety,Pstro,oddychaj głęboko , ja wiem ,że tam rozrzedzone powietrze. No,ale zawsze można zdjąć się z tej wysokości.

  2. Navia pisze:

    Oj, te surykatki …. 🙂 Ps. jeszcze latam 🙂

  3. Rosa pisze:

    Dybrze, dybrze. I tak trzymać. Buty mają być wygodne, wymyśliłam to, kiedy użyłam jeden raz swojego mózgu. Każdy widzi, że moje buty są w kolorze turkusowym i są wygodne. POPIERAM!

    • Wizja pisze:

      No patrzcie , raz użyłaś mózgu i wpadłaś na to , na co ja po latach kilku……..ciu. U waszego pokolenia to chyba nerwicowe to szybkie myślenie.

      • Rosa pisze:

        Tak, w moim pokoleniu myślenie jest przejawem głębokiego uogólnionego lęku 😉

  4. violamalecka pisze:

    Najbardziej lubię chodzić boso
    ale kiedy ostre podłoże…
    kamyki, szkło i inne takie
    wkładam błękitne sandałki.
    Mają magiczną moc…
    pozwalają latać wysoko… wysoko…

    • Wizja pisze:

      Viola ,chodzenie boso korzystne po nierównym terenie ,przy gładkiej nawierzchni już bez znaczenia . Sandałki pozwalają latać pod warunkiem,że ich część przednia nie zwęża stopy w nienaturalny sposób.Długo myślałam o tych modach „butnych” i wyszło mi ,że to od wiek wieków czyjaś premedytacja .

  5. Pingback: Z dedykacją ,dla Pery@skop & Co.Postanowili cię obuć- babo ! « Zenobiusz's Blog

  6. Elatroska pisze:

    Och te buty!Mam ich jak w sklepie.Od wyboru do koloru jednak ani jedna para nie jest z czubami!Mam na te czuby alergię -)))Na bardzo wysokich obcasach nie chodzę bo potrafię w nich tylko stanąć ani kroka w takich nie dam ha ha ha

  7. Ela pisze:

    Wizjo ty to do upałów przyzwyczajona co?:))Buziole dla ciebie!!!

  8. Ela pisze:

    Wizjo no gdzie ty jezdeś ja sie pytam?

    • wizja pisze:

      Ahoj Elkaio. No jestem, jestem. Po przejściach ale zawsze. A co, u was były upały?? Patrzcie,jaki ten świat nierówny .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s