Bez nadziei.

Może trzeba ci chociaż jednego człowieka-samotniczko.Zdziczałaś,jak pokręcony bez za stodołą.Wiem,że wytrwasz i to do samego końca ale po co taka nieładna?Brzydka płowiejącym zapachem.Daj sobie szansę na podwójne kwiaty.
-Do mnie mówisz?spytała Najmędrsza nie odrywając wzroku od monitora.
-Jaasne-wzruszyłam ramionami-czy z tobą da się jeszcze rozmawiać?Mówiłam o sobie do siebie.
-No,i?mruknęła surykatka.
-No i nie wiem.

No,a słońce,jak zawsze wiedziało.Tak sprytnie użyło wodnej tafli,iż potem-kto żyw,przysięgał,że nad sawanną objawiły się dwa słońca.Ciekawe,czy ktoś zauważy,kiedy podwójnie zakwitnę.I czy się poboży na tę okoliczność.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Różne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

73 odpowiedzi na „Bez nadziei.

  1. porannarosa pisze:

    Dzień dobry Wizjo.

    Siedzę i patrzę na siebie … i zczytuję swoje modlitwy i prośby ,i zastanawiam się czy jeszcze potrafię ,tak poza monitor .Bo łatwiej przecież zatracić się w swoim smutku i swojej bezsilności .
    Idealnie oddałaś to jak się czuję . I gdzie teraz jestem .
    Pozdrawiam i dziękuję .

    • Ela pisze:

      Hmm modlić to sie zawsze trzeba bez względu czy do monitora czy poza nim.One zawsze sie przydają jak nie nam to innym:))Czyżbyś zmokła wizjo?Czy uchronił cie twój szałas?:))Cmokasy dla ciebie!:)))

      • Wizja pisze:

        Elaio. Ja celowo nie-do-szczel-niam szałasu żeby nie zatracić się w KOMFORCIE – kiedy rzeczywistość wciąż niesie nowe zagrożenia.Mocne,co?!

      • Ela pisze:

        dobrze czasami tak zmoknąć.bardziej docenia sie wtedy prawdziwy dom.

    • Wizja pisze:

      Po tym,co napisałaś P.Roso – zastanawiam się ,czy naprawdę ludzie/ kobiety/ są tak podobne do siebie w aspekcie egotycznych refleksji . Może za wiele wymagamy od siebie,to charakterystyczny znak czasów . Kobieta Stwarzająca .Tylko świat deklaruje potrzebę produkowania dosłownie .A takie,jak my oferują coś zgoła innego ,bez czego ludzkość potrafi się obyć.”Szałas” i pęczek bananów to rzeczy niezbędna.A czy komuś są potrzebne nasze podwójne kwiaty..?Co z tego,że pojedynczy pachnie mniej intensywnie.

  2. Ela pisze:

    Zauważyłam że ty bacznie sie wszystkim przyglądasz:)

    • porannarosa pisze:

      Elu … z zainteresowaniem >:)
      Są słowa ,które przykuwają moją uwagę .

      • Wizja pisze:

        Zauważcie,że na ogół przykuwa naszą uwagę coś dobrze nam znanego – bliskiego ,doświadczonego ALE także coś diametralnie innego,niezrozumiałego ,zaskakującego.

      • Ela pisze:

        Tak,tak porannaroso o zainteresowanie mi chodziło:)To dobra cecha charakteru ponieważ potrafi byc twórcza.

      • Ela pisze:

        Ja tam ciekawe jajo jestem i interesuje mnie spojrzenie innych na różne sprawy.można znależć w tym naukę dla siebie:)

      • pstro pisze:

        ALE także coś diametralnie innego,niezrozumiałego ,zaskakującego….że tak zacytuję, rozumiem, że miałaś na myśli mnie?

      • Wizja pisze:

        Jasne Pstro. Najpierw mignęłaś w mojej pamięci jasną łątką > po czym szybko napisałam co napisałam.

  3. odarty pisze:

    A słońce wie wszystko, bo słońce zawsze jest pierwsze i było pierwsze 😉

    „podwójnie zakwitnę” – świetnie ujęte 😉 Pytanie: czy każdy jest w stanie to zobaczyć?

    • Ela pisze:

      Odarty zobaczyc może i tak ale czy poczuć?tego już nie jestem taka pewna….

      • Wizja pisze:

        No właśnie Elka . Czy podwójny bez faktycznie pachnie silniej niż pojedynczy? Każdy pachnie tak rajsko że trudno ocenić.

    • Wizja pisze:

      Zobaczyć tak ale prawidłowo nazwać- niekoniecznie . Nie przyjdzie im do głowy taka prościzna bo przecież podwójny bez w przyrodzie to nic szczególnego.Gdzieś się szwendasz Odarty?U mnie za rogiem sawanny są dwie morgi do nabycia.

      • odarty pisze:

        Wizja szwendam się w formie spaceru 😉 Natura się rodzi, to muszę tam być 🙂
        Nie mogę nabywać Ziemi na własność, bo będę przeciw naturze… i przyciągnę na siebie strzały Indian 😉 http://www.youtube.com/watch?v=vNeRnx_T5Ro

      • Wizja pisze:

        Wiesz Odarty, jeżeli tak sprzyjasz naturze to może lepiej żebyś ty nabywał ziemię a nie ktokolwiek. Acha, czy na tej górnej fotce przy avatarze robisz BSM ?

      • odarty pisze:

        Nie, nie robię… chyba, że intuicyjnie 😉 ale o tym przecież nie wiem 🙂 Ziemia… hmm… może Ty masz dobry pomysł

  4. odarty pisze:

    ‎A może chodzi też i o to co ten facet wygaduje 😉
    „Ludzie dają kwiaty na prezent ponieważ kwiaty zawierają prawdziwe znaczenie miłości. Ktokolwiek zechce posiadać kwiat będzie musiał patrzeć jak jego piękno blednie. Ale jeśli będziesz patrzył na kwiat na polu, zatrzymasz go na zawsze. Oto czego nauczył mnie las. Tego, że nigdy nie będziesz mój, i właśnie dlatego nigdy cię nie stracę.” P. Coelho

    • Wizja pisze:

      Trochę sensu w tym jest-odarty. Ale my musimy się rzucać w to kwiatowe nęcenie „bezprzytomnie” i nawet się spalić NA CHWILĘ w ogniu tego piękna.Są rzeczy tak porywające ,że zachwyt przyćmi rozsądek i zgadzasz się na totalną śmierć rozumu.Potem się za to płaci np.przestojem zawodowym /hi,hi!/ lub inszym mankiem ale co z tego.Ty to przecież wiesz ,każdy to wie.Tyle w nas potencjału ile mocy w zachwycie.

      • Ela pisze:

        Zachwyt może pozbawić nas etatu na to wychodzi:)))))))Z tym polnym kwiatem sie nie zgodze bo przecież przychodzi chwila ze i on usycha.zachwycić sie chwilą jak pisze wizja to dopiero potrafi byc odlot!!!

      • Wizja pisze:

        Etatu niekoniecznie ale już awansu – może tak. Akurat,kiedy GÓRA myśli ,czy dać cię na stołek – ty akurat wąchasz kwiatki na dziedzińcu urzędu. I wtedy GÓRA stwierdza,że jednak „nie dajesz rękojmi” czy czegóś takiego.No i na stołku ląduje twój współpracownik bez węchu ale za to z dobrym apetytem.

      • odarty pisze:

        Masz rację Wizja 😉 Ogień to najwyższa forma energii, więc czasami warto z niej korzystać

  5. violamalecka pisze:

    Zapach zbyt intensywny zniechęca
    a czasem też odurza, mąci zmysły i tracimy
    zdolność widzenia prawdziwego piękna…
    Bardzo lubię bzy…
    zwłaszcza te dzikie i niepozorne…

    • Wizja pisze:

      Viola, intensywny zapach perfum może zniechęcać ale nigdy zapach bzów nie wydawał mi się zbyt nachalny.Może to kwestia indywidualnej zachłanności .

      • violamalecka pisze:

        Zapachu: bzu, konwalii, jaśminu, dzikiej róży…
        nigdy mi dość.
        Chociaż moje ulubione piwonie czy tulipany już
        nie tak intensywnie pachną, uwielbiam je.
        Na myśli miałam pisząc zupełnie inne „kwiatki”,
        które choć na początku odurzają, to w finale
        pozostaje po nich tylko smród, niestety… :-(((

  6. Elatroska pisze:

    Piękno jest w każdym „kwiatku”sięga się jednak najpierw po te które nęcą oczy swym pięknem i intensywnym zapachem.Po innosć piękna „kwiatków”sięga się często kiedy te piękne i powabne usychają.Te drugiej kategori kwiatki pozostają piękne inaczej nawet gdy więdną.PIĘKNE INACZEJ to o to mi chodzi.-))))

    • Wizja pisze:

      Viola i Elunia – jeżeli macie na myśli „te inne kwiatki” i te piękne inaczej to sprawy mają się -że tak powiem , dojrzalej .Hm , sami dorośli na tych blogołąkach.Dorośli – wciąż od nowa wstrząśnięci ale nie zmieszani / przypomniała mi się reklama/.Sorry, jestem myślami i zajęciami trochę obok.

  7. miziaforum pisze:

    sorki ze zakłucam – czy mogła byś zenowi zwiekszyć dawki lub zmienić prochy na jakieś skuteczne bo …

    http://zenobiusz.wordpress.com/2012/05/12/niech-napisza-o-tym-jak-najliczniejsze-blogi/comment-page-1/#comment-46264

    • Wizja pisze:

      Sorrki przyjacielu > Zeno nigdy nie zażywał środków , o których mówisz. Nie było i nie ma takiej potrzeby.Mówiłam już kiedyś,że jesteście /śmy / z innej gliny. Spocznij mizia pod moją akacją i pozwól sobie na chwilę wytchnienia.I nie obawiaj się już tej żyrafy, ona akceptuje odmienność.

    • Wizja pisze:

      Adresat tej ostatniej nie lubi mnie, moich ripost, moich przekonań i powietrza, którym oddycham. Ale nic to, różnorodność szanuję dla niej samej .

      • miziaforum pisze:

        chyba przesadzasz z tym demonizowaniem mnie

        posłuchaj mojej podskakujki z młodosci

        i nie oceniaj po códzych opiniach 😉

        i tak cie lubie 😉

      • Wizja pisze:

        Tak naprawdę chciałbyś być paziem królowej a nie wirtualnym bojówkarzem.

      • zenobiusz pisze:

        „Dance With Me”, Alphaville
        Marian Gold, Alphaville’s lead singer, said that the lyrics of Dance With Me refer to child prostitution: the man says to the girl, „do you want to dance with me/through one of those lonely nights/it’s more than a dream, maybe/we’re reaching the gardens of delight”. He said, too, that there can be a second point of view, which is the fairytale of „Afternoon In Utopia”, the concept behind the album (all songs were related and ready to be the soundtrack of a Disco-Opera, which actually never got on stage).
        http://www.inthe80s.com/whatya.shtml

      • zenobiusz pisze:

        Tak Mizia,to promowała ta kapela,którą chcesz tu popularyzować jako,odbicie twoich,
        „podskakujek z młodości”,no ciekawy eufemizm….

      • miziaforum pisze:

        zenobiusz = ……. czerpiacy wiedzę z pomponików -człek nie posiadajacy żadnej swojej opinii plagiator … czyli – KOMPUTER – W SENSIE NAUKOWYM – DEBIL POWTAŻAJĄCY TO CO MU SIĘ ZAPISZE

      • Wizja pisze:

        Mizia ! Proszę bez takich intymnych – nadto zaangażowanych wynurzeń na temat osób odwiedzających mój blog. Nie wykorzystuj sytuacji ,że traktuję cię w sposób równouprawniony .Czy musisz tak niezmiennie być gamoniem ?!

      • zenobiusz pisze:

        No ciesze się ,że jako inteligentny inaczej ,potwierdzasz,w swoim stylu.moje spostrzeżenie,że promowanie dziecięcej prostytucji,było twoją pasją od młodości.

  8. rudaja pisze:

    jakoś tak przyszła mi do głowy Brodka i jej „widzę słońca dwa…”

  9. Ela pisze:

    Zajrzałam tak żeby zobaczyć co też na sawannie się dzieje.no i jak tu juz jestem to pozdrowię bo lubie cie pozdrawiać!:))he he

    • Wizja pisze:

      Dzięki Elkaio , widzisz , ja balowałam przy szpadlu dość długo i mam zaległości w pisaniu / raczej-ryciu/ na skale.No,dla potomności. Jak mi ręce odtęchną to nadrobię .

      • Ela pisze:

        Wizjo nic tak jak praca nie uszlachetnia:))))ja mam leniaaaa

      • Wizja pisze:

        Też bym się już zdrzemnęła ale mam jakiś niepokój. Ostatnio mówiłam odartemu o dwóch morgach sawanny do nabycia a on zaczął o tym myśleć. Pytanie ,czy nie zastygł tam w zachwycie bo od dwóch dni go nie widać. Ale nie będę po ciemku szukać.Masz ty jakiś pomysł ?Może tylko pobłądził.

      • Ela pisze:

        Odarty lubi spacerować to może szedł przed siebie,szedł a teraz wrócić nie potrafi ?Nie nie to nie Odarty !!On wróci możesz być spokojna a na dokładkę notkę na alternatywie napisze:))))))Myślący facet z niego jezd!:))On nie pobłądził tego możesz być pewna co najwyżej drogi naddał wracając:))

      • Wizja pisze:

        Ano może . Może naddał drogi żeby obejrzeć te morgi.Racjonalnie,zdrowo i przyjemnie.

  10. Adamaszek pisze:

    „Zdziczałaś,jak pokręcony bez za stodołą” – to jest bardzo ładnie napisane:)

    • Wizja pisze:

      Ciekawa ocena ….- ładnie ? Czy może odpowiednio do osoby? Witaj , dawno cię nie było.

      • Adamaszek pisze:

        Trudno mi ocenić, czy opis jest odpowiedni do osoby, więc pozostanę przy swoim – że ładnie to napisałaś:))

      • Adamaszek pisze:

        Nie wiem, czy dawno mnie nie było. Wydawało mi się, że nie dawno. Zresztą jestem cały czas, tylko nie zawsze odpowiednio dysponowana do obcowania z literkami

      • Wizja pisze:

        Możliwe Ada,że czas płynie u mnie inaczej . Wydawało się długo.

    • Adamaszek pisze:

      W zasadzie to komentowałam tekst o nawałnicy oddolnej, który był całkiem niedawno. Ale widocznie jestem tak mała jak szpileczka i mnie nie widać…

      • Wizja pisze:

        Ale na tym polega urok szpileczki ,że jaka dyskretna > taka skuteczna. Nie przejmuj się, to raczej ja jestem roztrzepana i nieuważna.

    • Wizja pisze:

      Czytałam – zresztą wiem bez czytania ale nadal nie akceptuję twoich natręctw tematycznych / nie mówię o pogrążaniu kraju /.Nie jest sielsko . Bywa słonecznie.

      • miziaforum pisze:

        a ja mam proste pytanie czy nie łatwiej pewnym osobom być po prostu uczciwym i nie stronniczym , nie chodzi mi o to zeby nie pisali – ale cenzura i w nie kturych przypadkach zwykłe prokurowanie alibii dla czynów nie godnych ??? bezinteresowne jak piszesz??

        żeby zakończyć to wystarczy zamiast tworzenia dziwnego frontu obrony padalców PO PROSTU NIE PISAĆ POMIJAĆ BYĆ W PEWNYCH SPRAWACH NEUTREALNYM

        dyplomacja

      • Wizja pisze:

        Dyplomacja ? To nie o mnie bo ja gwiżdżę na dyplomację. Co do pisania „stronniczego” to większość z WAS pisze stronniczo – sądząc,że piszą szczerze i zgodnie z przekonaniami. Ale niezależnie od tego , jak piszecie i po czyjej stronie jesteście > TO I TAK JESTEŚCIE MANIPULOWANI . Zauważ ,że powiedziałam „większość” a nie WSZYSCY.

  11. miziaforum pisze:

    Część naszych Lipków przyjęła chrześcijaństwo, po czym uległa asymilacji. J.
    Talko-Hryncewicz pisze we wspomnianej książce: „Ochrzczeni Tatarzy stają się
    protoplastami rodów szlacheckich, nie zmieniają nieraz nazwisk, które stają
    się polskimi, jak: Bułhak, Furs (biskup chełmski) lub Hutowicz (biskup
    smoleński)”. Wśród rodów tatarskich ówcześnie chrześcijańskich S.
    Dziadulewicz wymienia m. in.: Asłamowiczów, Bohatyrewiczów, Butrymowiczów,
    Eysymontów, Jeżych, Komorowskich, Lewandowskich, Marcinkiewiczów,
    Sokołowskich, Szczerbów, Terpiłowskich, Tokarskich, Wierzbickich,
    Wróblewskich i in.

    Na pytanie o poczuwanie się do polskości polskich Tatarów przewodniczący
    Najwyższego Kolegium bez wahania odpowiada twierdząco. Jako przykład
    patriotyzmu swych rodaków i współwyznawców podaje fakt, iż podczas zaborów,
    kiedy władze carskie zakazały immamom głoszenia kazań piątkowych (chudby) w
    języku polskim, wówczas w ogóle z nich zrezygnowano, ograniczając się tylko do
    recytacji Kur?anu i ten zwyczaj dotrwał do naszych czasów. Pomimo, że caryca
    Katarzyna II nadała wszystkim Tatarom szlachectwo, by ich odciąć w ten sposób
    od polskich powstań narodowych, to i tak udział w zrywach niepodległościowych
    był liczny. Tatarem był gen. Józef Bielak, uczestnik wojny 1792 r., który
    walczył pod Maciejowicami, podobnie płk Mustafa Achmatowicz. Sam naczelnik
    Tadeusz Kościuszko pochodził po matce z tatarskiego rodu Fursów. Powstańcami
    styczniowymi dowodzili m.in. Romuald Smolski, Bronisław Bielak i były kpt.
    Armii carskiej Tuhan-Baranowski. Michał Sulkiewicz, działacz I i II
    Proletariatu, walczył w legionach i poległ w 1916 r. na froncie wschodnim. W
    1919 r. powstał pułk ułanów złożony z Tatarów

    Prof. Benedykt Dybowski, którego z Tatarami łączyły więzy przyjaźni i
    pokrewieństwa „wyniósł o nich wrażenie jako o ludziach wysokiej uczciwości,

    brzydzących się kłamstwem i obłudą, szczerych, otwartych, stałych w przyjaźni,
    uczynnych i ofiarnych; żaden z Tatarów, co stwierdza i T. Czacki, nigdy nie był
    szpiegiem lub zdrajcą”.

  12. miziaforum pisze:

    spadam zatem na jakis czas …

    • Wizja pisze:

      No, służba nie drużba. Pamiętaj o cieplejszych skarpetkach jakby co. Klimat kapryśny od tych wszystkich haarpów , cme-ów i coca-coli skręcającej jelita prądów morskich. Brr.

  13. miziaforum pisze:

    MAMY PRAWO – A PRZEDE WSZYSTKIM OBOWIĄZEK JAKO CZŁONKOWIE TEJ WSPÓLNOTY ŻĄDAĆ

    PRZYZWOITOŚCI !!!

    BO TO MY WIERNI PRZEDE WSZYSTKIM MUSIMY ŚWIECIĆ OCZAMI PRZED ŚWIATEM !!!!!!
    /link usunęłam bo nie widzę powodu żeby reklamować blogi atakujące Kościół Katolicki -(wizja)/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s