Keksa Nagan i energia futryn.

Okapi chodzi naburmuszona od rana.Zapytana monologuje długo i z pretensją na temat braku „normalnych”drzwi w moim obejściu i w ogóle na sawannie.Dociekam łagodnie przyczyn takiej desperacji.No i wyszło,że Okapi wraz z Najmędrszą/a któż by inny/dotarły na najobfitszym z blogów do dyskusji o energii futryn,niejakiego Keksy Nagana.Czego oni tam na tych blogach jeszcze….no,ale wyraziłam uprzejme zainteresowanie.Stworzenia odparły,że bez ćwiczeniowych drzwi nie będą w stanie wyjaśnić ani zademonstrować.
-Na ile możesz pojąć-stwierdziła Okapi-Keksa odkrył najprostszą postać ukrytej,naturalnej energii,jaką od tysiacleci gromadzą futryny w swojej najgłębszej istocie.
-Czyli co?spytałam pochopnie i już do końca dnia miałam tego żałować.
-Konieczny rekwizyt doświadczalny-orzekła Najmędrsza,co sprowokowało mnie do celowej,przyspieszonej pracy konstrukcyjnej.Drzwi miały mieć futrynę-to jasne a moje wyjaśnienia,że teraz nazywa się to ościeżnicą/w zasadzie/nie wzruszało stworzeń.Keksa Nagan autorytatywnie nazwał odkryte zjawisko „energią futryn”,zatem musiało tak pozostać.Uplotłam przepiękne drzwi z akacjowych,kwitnących jeszcze gałęzi.Pełen przepychu i zapachu prostokąt umieściłam w baobabiej ramie,która miękko przyjmowała dociski pastelowych kwiatów.Gotowe?Gotowe!Okapi wetknęła nozdrza w ekran,prześledziła zapis i podeszła do drzwi.Ujęła krzepko niezbyt zdecydowaną klamkę i energicznym ruchem „trzasnęła”drzwiami.Futryna z westchnieniem zamortyzowała cios,który pod jej ustępliwą,porowatą fakturą stał się zaledwie dotykiem,pogłaskaniem,zaczepką.
-Źleee!wydarła się Najmędrsza całą mocą twórczego napięcia-futryna musi być twarda i nieustępliwa,jak inaczej może przyjmować i kumulować energię trzasku.Ten trzask o futrynę musi być,jak wystrzał,celowy,krótki i mocny!
-Ach!domyśliłam się-dlatego Keksa nazywa się Nagan?Gdzie piszą o jego odkryciu?
-Tam,gdzie zawsze można się doładować intelektualnie-oznajmiła Okapi z uznaniem.
-Rozumiem-pokiwałam głową w nagłym przypomnieniu i odświeżeniu danych-pozytywnie,czy negatywnie ładujecie te mózgownice?
-To już zależy od zaawansowania i oczekiwań czytelnika.
-A ty?
-Ja reaguję obniżeniem nastroju-szybko wtrąciła Najmędrsza.
-To nieistotne-powiedziała chłodno Okapi-emocje laików nie mogą blokować wdrażania genialnych odkryć-teoria i PRAKTYKA energii futryn ujawnia nieprawdopodobną ilość mocy zamrożonej od tysiącleci w futrynach miliardów drzwi.Jest to energia wciąż świeżo dostarczana przez nowopowstające drzwi.Precz z innymi formami zamykaczy przestrzeni.Tylko drzwi!!
Kolejną futrynę budowałyśmy z twardego/pamiętnego/cedru i tym razem z całkowitym sukcesem.Huk zamykanych drzwi potoczył się po sawannie,płosząc co bardziej nerwowe istoty.Okapi i Najmędrsza deliberowały nad metodą sprawnego odzyskiwania i przesyłu energii rozsadzającej futrynę po godzinach ładowania.
-Czujecie tę falę siły?krzyczała entuzjastycznie Okapi-przenika nie tylko futrynę ale i nas do szpiku kości.
-Do szpiku?zwątpiła jedna z ciekawskich antylop-ja to odczuwam raczej uszami.
Okapi nazwała ją lemingowatą ignorantką i odesłała do fiszek Najmędrszej lub chociażby Monitora.Obydwie do wieczora majstrowały ów „odzyskiwacz” energii a świadkami sukcesu byliśmy wszyscy.Kabelek z bambusopodobnych rurek podłączono do specjalnego ryjka cedrowej ościeżnicy.Okapi depnęła na okazały przycisk i wtedy z rurki pociekł smętny strumyczek białawej cieczy,natychmiast wchłonięty przez ziemię.Futryna sklęsła i zamarła.
-Buchachacha!!zaryczała śmiechem stara gnu-ani popił ani nawet polizał!
-Energii się nie spożywa w sensie pokarmu-wyjaśniła z godnością Okapi-spytaj ekspertów albo samego Perry,ego Dropia.
-A co się z nią robi?dociekała niezrażona gnu.
-Nie denerwuj mnie-warknęła Okapi i zwróciła się zdegustowana do Najmędrszej-czy ten transformator nie zanadto obniżył napięcie?
Odeszły,naradzając się i gestykulując.Słońce,które zrazu dopingowało nas z rozbawieniem-teraz dało się ponieść fantazji i geniuszowi Keksy Nagana.
-Nooo-szepnęło w zadumie-czyżby ten Keksa Nagan miał mnie wyeliminować?!

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Różne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

98 odpowiedzi na „Keksa Nagan i energia futryn.

  1. zenobiusz pisze:

    Reblogged this on Zenobiusz's Blog.

  2. Adam pisze:

    Ja kiedyś chciałem walnąć drzwiami najmocniej jak potrafię, i już myślałem że mi się udało, bo drzwi otworzyły się na drugą stronę. Już miałem zapiać z zachwytu nad swoją siłą determinacji i nie tylko, ale szybko okazało się że były to drzwi wahadłowe otwierające się w dowolną, zależną od potrzeb stronę.
    W sumie szkoda. Nie?

    • Wizja pisze:

      Pewnie,że szkoda.Dlatego okapi mówi,że z punktu widzenia teorii Keksy Nagana -najsensowniejsze są tradycyjne drzwi z futryną.Znaczy Keksa Nagan wywiódł to z głęboką siłą przekonywania.Wahadłowe drzwi jako nie dające wspomnianej energii ,są- w dobie niedoborów energetycznych,wrogiem ludzkości.

  3. elatroska1 pisze:

    I ja walnęłam raz tak drzwiami że wszystkie szybki w nich powypadały.Na nic to sie zdało bo póżniej sama to postprzątać musiałam ale jednak …co sobie ulżyłam to moje.:))
    Pozdróweczka z samego rana:)

    • Wizja pisze:

      Znam to Elunia.My po sobie zawsze musimy posprzątać wszelkie szkła bo inaczej będą leżały a RÓŻNI TACY przy gościach wskażą bezradnym gestem „dowody” naszego niezrównoważenia.Tak to jest.

      • elatroska pisze:

        Bo my Wiaja kulturalne jezdeśmy!:)))

      • Wizja pisze:

        No, bez dwóch zdań !

      • Adam pisze:

        Oprócz wszelakich innych przypadłości, po przeczytaniu Waszej rozmowy dopadła mnie jeszcze jedna. Trudny do opanowania kaszel połączony z niezbyt zrozumiałym śmiechem 😉

      • Wizja pisze:

        Oj,no,Elka może wznosi toasty i się jej zbilansowały wiejące wizje z jajkami z tekstu.I oryginalnie wyszło,żem Wiaja. Chyba,że ty do innego „aspektu” pijesz.

      • Adam pisze:

        Całe zło tego świata nie jest złem, lecz tylko niewłaściwą interpretacją tego co rzeczywiście pożądane. To tylko kwestia odmiennego punktu odniesienia. Wy patrzycie przez pryzmat jednego. Tego – co dla Was najważniejsze.

      • Wizja pisze:

        „Wy patrzycie przez pryzmat……” To kawałek prawdy-Adam. Egotyzm,tak?! Postrzeganie rzeczywistości poprzez pryzmat własnego ja,tak?! Widzę to odwrotnie NA WASZĄ ,PANOWIE,NIEKORZYŚĆ. My,nawet jeśli przecedzimy ocenę sytuacji,stanu rzeczy przez swoje egotycznie wyrafinowane,subtelne sito > to planujemy i działamy już zgodnie ze „standardową społecznie potrzebą”.To ciężki kawałek chleba -tak żyć.

      • Adam pisze:

        Chciałem to delikatnie ująć ale:
        albo nie zatrybiłaś
        albo zatrybić celowo nie chciałaś (niepotrzebne skreślić)
        Wy z Wenus jesteście ze względu na odmienny system połączeń synaptycznych w mózgu kalekie w funkcji postrzegania przestrzeni. Nie dlatego aby to było dla was zbyt trudne, ale dlatego że się to wam nie opłaca.
        Stąd patrzenie przez pryzmat celu. Jak u konia. Klapki na oczach i jeden kierunek ruchu w kierunku końca perspektywy.
        (to tak w skrócie)

    • Elatroska pisze:

      Uwazaj Adam bo jak cię walnę to ci ten kaszel ze smiechem minie!MĄDRALA.Nie bądz za bardzo do przodu bo ci na tył zabraknie-))Wizjo walnij go razem ze mną bo i ciebie się czepia ze kropka nie tam gdzie powinna.Gdybym go tu miała pod ręka to wybiłabym mu te jego ‚mądrości”

      • Adam pisze:

        Po prawdzie to mnie ta Wasza interpunkcja do rozpaczy doprowadza, ale i tak moje wysiłki raczej w pyle się rozwieją niźli wskóram cokolwiek, bo Wam już nie o to chodzi aby coś z tym zrobić ale zrobić coś, żeby nie musieć zrobić nic.
        Zwykła babska natura.
        Ot. Co.

      • Wizja pisze:

        Adam,te znaki to też zawracanie głowy -jeśli akurat nie jest się zobowiązanym uczyć języka polskiego w szkole. Znaki przestankowe na mojej sawannie SŁUŻĄ MNIE a nie ja znakom.Jasne ? No i nie przesadzaj,że pewne „uchybienia” w tym zakresie / niech ci będzie/ tak bardzo cię poruszają.

      • Adam pisze:

        dźwięknęłaś nutką w punkt!
        Właśnie o to chodzi, że przy Tobie i Elce muszę się uczyć czytać na nowo.
        Masakra jakaś normalnie albo co?

  4. MrsdallowayM pisze:

    Dobry wieczór:)

    • Adam pisze:

      Dobry wieczór.
      Ciepły wiatr Cię przywiał ? – zali chłodny ?

      • Wizja pisze:

        Adam,byłabym zapomniała > polecam ci blog Missy ,która absolutnie perfekcyjnie posługuje się naszym jezykiem ojczystym. Technikami prowadzenia bloga też .

      • Adam pisze:

        Byłem, zobaczyłem, ale poległem. Olała mój komentarz. Więcej mój nóg tam nie stanie.

      • Wizja pisze:

        Hi,hi, trochę bardziej wymagająca kobieta i już się gubimy ?Spróbuj trójnogiem,ona jest warta odrobiny wysiłku.

      • Adam pisze:

        Z pewnością jest jak mówisz., tylko…
        przemilczę.

  5. MrsdallowayM pisze:

    Ciepły!!! Wrocław był dziś pełen słońca i letnich powiewów.

    • Wizja pisze:

      Wybaczcie moje wieczorne milczenie ale internet nie wykonywał poleceń .I tyle.

      • Adam pisze:

        szczelgo
        (nie powiem dzie. Masz do wyboru)

      • Wizja pisze:

        Szczeliłamby Cie ale jesteś za daleko. Za to kalekie postrzeganie przestrzeni bo to g….no prawda.Prowokuj ,prowokuj , nie dam się.To już trzeci komentarz ,poprzednie w kosmosie.Masz szczęście, od wczoraj nie mogę cię prawidłowo …..traktować bo skorumpowałeś bazyliszki od mojego laptopa.

      • Adam pisze:

        No i masz bakałarzu za naukę.
        Ot co. Jeścia nie dajom a bić do kolejki się ustawiają.
        Eh…

  6. MrsdallowayM pisze:

    Wizjo, nie przesadzaj tym moim ojczystym,przecinki to moja pięta – wiadomo jaka. Staram się, ale daleko mi do Twojej doskonałości. Ale poczyniłam kolejny marny wiersz:))) hi hi

    • Wizja pisze:

      DearD.- czy ci Adam nie wytłumaczył,że do doskonalości to powinnam gnać z prędkością światła > a i tak nie dotrę do celu bo mam „babską naturę” w interpretacji adamowej > robić tak,żeby nie zrobić nic / czy coś w tym rodzaju/.
      Dlaczego takie stawianie sprawy od dawna mnie już nie irytuje ? Wścieka mnie natomiast mój internet z przydatkami.Zaniedbuję przez niego grupkę sympatycznych blogerów.

      • Adam pisze:

        Czemu tak mam? (jeżeli wiesz), że od pewnego czasu zamiast powiedzieć „mogę”, mówię „mogę?”

      • Wizja pisze:

        Bzdura Adam, to najważniejsze i tak odbywa się w głowie.Czyżbyś o tym nie wiedział?

      • Adam pisze:

        Nie o to mi chodziło.
        Myślałem mogę odpowiedzieć, a teraz myślę czy mogę.
        (odpowiedzieć)
        A na swoją głowę nie spoglądam.
        Bazyliszek jestem 😉

  7. MrsdallowayM pisze:

    Adamie, przecież odpisałam!!!!:)

  8. MrsdallowayM pisze:

    Do Adama:
    Wysłany 13.10.2012 o 22:15 | W odpowiedzi na Adam.
    No ba:) bystra uwaga:) – no to Ci wpisałam, przepraszam, jeśli czujesz się zaniedbany:))łącze serdeczności!

  9. elatroska pisze:

    Adam ten madrala mi doniósł ze u ciebie Wizjo polewają!A adama gadaniem sie nie przejmuj on tak juz musi sie czepiac garbatego co proste dzieci ma.A m niech lepiej nie da sie wciagnac w te jego zagrywki.no to po kieliszeczku:))))

    • Wizja pisze:

      Ale tylko /jak mówi Parenteza/ „po maluchu”. Tobie właściwie należy się podwójny – za dobry charakter > znaczy,żeś taka niestała w gniewie.

      • elatroska pisze:

        Wypije z ochotą:)))Wiesz wizja szybko mnie bierze gniew ale i szybko przechodzi.Opiernicze i dalej rozmawiam .Taka juz jestem.

      • elatroska pisze:

        Zawiść jest mi obca!!Choc pamięc mam dobrą:))Nigdy nie kopię leżacego.Raczej nawet pomoge mu wstać a wtedy dopiero szykuj dupe bedziem sie całować!!!:)))

      • Wizja pisze:

        Toś ty bardziej ze szlachetnego kruszcu,niż …..przeciętna statystyczna. Niech cię nigdy nie opuszczają dobre sny.

      • Adam pisze:

        Wiedziałem że będzie lać jak się baby całują. Nawet mecz się może nie odbyć.

    • elatroska pisze:

      Dobre sny zawsze sa mile widziane.Chciałabym dobrze snić…
      A jestem jaka jestem i nie ma widoków na to żebym sie zmieniła:)Za bardzo kocham ludzi.

  10. elatroska pisze:

    Adam a ty o tej porze jeszcze nie spisz?a to jestem zdziwiona:)

  11. elatroska pisze:

    Dobrego dzionka życzę z samego rana:)

    • Adam pisze:

      7:41 to popołudnie dziewczyno!

      • elatroska pisze:

        jak ktoś idzie spac z kurami to póżniej wstaje o piątej:)))

      • Adam pisze:

        No – tak właśnie, przy czym zdradzę Ci moją tajemnicę.
        Zegarek w moim przypadku nie ma nic dopowiedzenia 😉

      • elatroska pisze:

        Ja dziś popołudniu spałam cztery godziny! Jak sie obudziłam byłam przekonana ze spałam w opakowaniu do następnego rana:))Byłam pewna ze to juz nowy dzień:))))

  12. MrsdallowayM pisze:

    A tu była mała imprezka i beze mnie:( serdeczności dla Was.

  13. Rosa pisze:

    A u Ciebie Wizjo znowu impreza, no wiecie państwo? A dom to gościnny, choć dach nieco przecieka 🙂

  14. MrsDalloway pisze:

    Jak patrzę na co mam dziś do zrobienia to był zrazu naleweczkę:)

    • Rosa pisze:

      Ja już na dziś mam fajrant. A tak w ogóle, to wolę pół piwka 🙂
      Pozdrawiam

      • MrsDalloway pisze:

        a ja pisze program na 3 lata – innowacja programowa – taki autorski program nauczania, wymyśliłam sobie, że w galerii będziemy rozmawiać o kamieniach – tytuł spotkania : „taki jestem/ taki nie chciałbym być” :)) ciekawe co jutro powie szef”))) znowu dostanę burę, że za dużo sztuki w tym polskim hi hi

      • Rosa pisze:

        A coś więcej o tych kamieniach? Nie chwytam w lot, niestety, chyba już przysypiam 🙂

  15. MrsDalloway pisze:

    chcę żeby wybierały kamienie – (z ajecia w galerii BWA) ze stosu różnych i poszukały swojego – i powiedziały dlaczego są do niego podobne, by wydobyły z nich dźwięk, opowiedziały o strukturze, kolorze itd. Tak naprawdę to tylko pretekst do poszukiwania wiedzy o sobie.

    • Wizja pisze:

      Ktoś siedzial na moim krzesełku…..ktoś pił z mojego kieli….kubeczka.Zaszły do mnie wyrośnięte krasnoludki ? Macie szczęście,że żaden nie używał mojej poduszeczki.Pozdrawiam Elkę,Missy,Rosę i Adama. JA.WASZA NIESYTA ROBOTY,KRÓLEWNA ŚNIEŻKA.A słońce dzisiaj sprzyjało zbieractwu. Jutrzejszy dzień będzie sposobny do wyprawy WGŁĄB.

      • MrsDalloway pisze:

        Dobry wieczór Dear Wizjo:) a ja oczywiście udaję, że pracuję, atak naprawdę poczyniłam post i kurtka znowu czeka mnie nocka:)

      • Wizja pisze:

        Witaj,zanim wyruszę na obchód. Rozumiem twoją rozrzutność w sensie dysponowania czasem przeznaczonym dla pracy „wynagradzanej” > na rzecz pracy spontanicznej i wynagradzanej „inaczej” tzn. zainteresowaniem komentatorów.Dla wielu blogerów ich poletka to maleńka wolność,dzięki której z lekkim dystansem przerabiają etatowe dni.Chociaż programy innowacyjne ,nawet kamieniste ,to coś wartego namysłu i szczerego zaangażowania.Powtórzę któryś już raz – bywało to w moim życiorysie.

      • Adam pisze:

        Wypchaj sie sianem. Wymieniłaś mię na końcu.
        Co Ty masz w głowie ? 😉

      • elatroska pisze:

        Adam oj ty lubisz pchać sie przed szereg a niby taki kulturalny jezdeś!

      • Adam pisze:

        Młoda!. To miała być podpucha, a Ty mnie zdemaskowałaś.
        Znaczy mój zamiar.
        Znaczy

      • Wizja pisze:

        Adam, w głowie mam coraz więcej marzeń i to takich nienormalnych – bo wszystkie jakby do spełnienia.Czy takie coś można pojąć ?

    • elatroska pisze:

      Znaczy to ze nie tylko ty przewidujesz co kto ma na myśli:)))

      • Adam pisze:

        no masz!

      • Wizja pisze:

        Elka- Adam chciał podejrzewać,że może jestem kulturalnym facetem > bo odruchowo pozdrowiłam najpierw panie.Dziękuję Bogu przynajmniej za to jedno,że nie stworzył mnie mężczyzną.Bez urazy.

  16. MrsDalloway pisze:

    Trafiłaś w sedno Wizjo. Tak właśnie to traktuję.
    Miłego oglądu zatem życzę i ciekawych „spotkań” . Nie niepokoję już.

  17. violamalecka pisze:

    Lubię twą sawannę Wizjo…
    Tyle w niej słońca…
    Drzwi z akacjowych gałęzi
    bardziej mi się podobały…

    • Wizja pisze:

      Lubię Ciebie-Viola . A twoje rysunki powodują ,że chodzę z uszami przy ziemi ,jak spaniel.Witaj i bywaj,jak najczęściej.

    • Wizja pisze:

      Viola,MrsDalloway,Angie: wyrażam ubolewanie,że zostałyście narażone na kontakt z osobnikiem dziwnej /co najmniej/ konduity >pod moją nieobecność.Niestety nie jestem właścicielką sawanny a tylko użytkowniczką.Nie wzniosę zatem muru chroniącego całość.Stać mnie wyłącznie na zerribę strzegącą mojego snu.Sorry.Jeśli ktoś zna rzekomego Katona-niech według swojej wiedzy oceni jego wizytę.Na waszym miejscu nie poświęciłabym tej sprawie zbyt wiele czasu.

      • MrsDalloway pisze:

        Wizjo! on nawet nie zdołał mnie poruszyć. Zbyt długo uczyłam się, z racji zawodu, zachowywać kamienne serce na padające epitety,acz przyznać muszę, że ze strony dzieci nigdy nie miało to miejsca, jakże maluczki jest zatem nasz katonik.

  18. Wizjo, ciekawą przestrzeń literacką stworzyłaś. Przyznaję z uznaniem. Odbiór psują chujowe komentarze. Wypierdol te nawiedzone pindzie i będzie dobrze.

    • zenobiusz pisze:

      Czyżby „mizia”lub „kefir” mieli dostęp do poczty Katona??
      Jeśli nieopatrznie niegdyś u nich pisał ???
      Nie wierzę by to napisał kulturalny Katon.
      To jest fałszywka.

      • Wizja pisze:

        Wolałabym,żebyś miał rację,Zenobiuszu!

      • miziaforum pisze:

        stuknij sie w łeb ty obsesancie ja na ciebie , marka i innych leję – dlatego odpiszę tu – nawet na swoim blogu zdjołem te pierdoły o tobie – skończyłem z wami na zawsze już mnie nie bawicie

      • Wizja pisze:

        Mizia,opróżniłeś mój barek czy jak?Poopowiadaj swojej kobiecie,co cię bawi.Mnie naprawdę nic do tego.

    • zenobiusz pisze:

      „chujowe komentarze. Wypierdol te nawiedzone pindzie”
      Nie wierzę,Wizjo ,sprawdź IP autora.

      • zenobiusz pisze:

        Do Mizi@.
        Widzę że dojrzałeś,by stanąć twarzą w twarz.
        ul. Bielska 12,jak zabłądzisz zadzwoń tel znasz.

      • zenobiusz pisze:

        Mizia nawet jak jakeś Piotrowski,
        wyczuwam o zgrozo ,żeś Patriota.
        Musimy pogadać.

      • Wizja pisze:

        Zeno,ty też dorwałes się do akacjówki ? Róbcie ustawkę na innym gruncie.Muszę wreszcie połatać te dziury w przejściu.

    • Wizja pisze:

      Nie jesteś Katonem,nie znam cię. Zabłądziłeś? Pozwól -szakale wskażą ci wyjście.

  19. MrsDalloway pisze:

    A ja nie jestem zaskoczona. Pomijam epitety, ale bardzo lubię jak inni wiedzą co jest dla drugich dobre, zacny pan Katon tak właśnie prowadzi swojego bloga. Teraz próbuje nawet dawać radę innym. No i jak zwykle wykazał się niezrozumieniem słów, może dlatego, że u siebie często cytuje innych. Zatem :Pinda – „określenie z reguły odnoszące się do dziewczyn ubierających się w wyzywający, tandetny sposób, znajdujących cel życia w zdobywaniu chłopaków (nawet „idąc po trupach”), imprezowaniu oraz nie rekompensujących swoich braków inteligencją.
    Dziewczyny tego rodzaju z reguły nie są stałe w związkach, łatwo „przechodzą z rąk do rąk”, nie są wierne w przyjaźni i otaczają się osobami sobie podobnymi.”

    Katon ty jesteś zwykłym blogowym trollem !!

  20. MrsDalloway pisze:

    Tak się tam kotłują w tym własnym sosie, że im …. co tu będę owijać w bawełnę – odbiło! Czy to już przejaw niezdrowego narcyzmu?!

  21. MrsDalloway pisze:

    Ale, ale! Zauważyłaś – Tobie się nie dostało:))) ha ha i bardzo dobrze! Nie będzie tu bele chłystek szargał opinii.

    • Wizja pisze:

      Missy, internet ma nas bawić a nie wytrącać z równowagi. Pamiętajmy,że w każdej chwili możemy opuścić „klapę” i TEGO JUŻ NIE MA. Pozdrawiam cię.Biegam między sawanną a real sawanną bo jutrzejsze święto jest respektowane w każdym z tych miejsc.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s