Orłan-a siostra bielika .

Najpierw  pojawiły  się  grasółki , a  chwilę  potem  zawitała  Orłan-a . Grasółki  krążyły  wokół  mojej  głowy  szóstkami   i  nieoczekiwanie  zasypały  informacjami  z  minionego  czasu . Dane  spadały  na  mnie , jak  chłodne  płatki  śniegu , dotyk  każdego  przenikał  niemiło  bo  nie  chciałam  myśleć  o  nielojalnej  sawannie ,  Aniele-Piotrze , Peggy  czy  Daniłce  o  marnym  sercu  żądnym  sprawowania . Zabarykadowałam  się  w  mojej  kamien-nicy  ale  grasółki  sygnalizowały  tak  natarczywie, że  próbowałam  ich posłuchać.  Orłan-a ?  A  po  co,  u  licha  miałaby  tu  zawitać ? Nie  zaczęłam  jeszcze  wizualizować  postaci  z  rozpierzchłych  pisków  grasółek , kiedy  ONA  zaprezentowała  się  osobiście , w całej  okazałości . Opadła  na  kamienny  dach , który nie  ugiął  się  lecz  zadygotał , jakby  z  obawy  przed  nowym  lub  przed   fatygą  niosącą  niechciane  kłopoty.                        Wyszłam  przed  kamien-nicę  i  spojrzałam  na  dach . Orłan-a  była  imponującą  istotą  o  mądrym  chociaż  władczym  spojrzeniem . Emanowała  ptasią  lekkością  i  ludzką  pewnością  siebie . Orłan-a  była  rodzoną  siostrą  BIELIKA  i  jako  taka  musiała  budzić  podziw  i  szacunek . Tak  mogło  być  ale……Orła-na  była  niepełnosprawna , a  przynajmniej  za  taką  musiała  uchodzić  pomiędzy  swoimi . Zdeformowana  głowa  była  bardziej  ludzka  niż  ptasia , lotki  przypominały  tańczące  ręce  osoby  z porażeniem  mózgowym , a  korpus  zaskakiwał  smukłym  przewężeniem  podobnym  do  talii . Nie  speszył  JEJ  mój  wzrok . Sprawiała  wrażenie  ” osoby” / ? / nie  znającej  lęku . Pewna  siebie , świadoma  inności , szukająca  miejsca – chyba , na  przeczekanie.
Powiodła  zamyślonym  spojrzeniem  po  okolicy  i  wzbiła  się  w  powietrze , jak  najlżejszy  ze skowronków . Jej  głos  nie  był  twardym  krakaniem  bielika  lecz  śpiewnym  wołaniem, zdawało  się – artykułowanym . Grasółki  przysiadły  pokornie  w  ściernisku  a  tutejsze  ptasie  eskady  pospadały  w  okamgnieniu  i  niczym  kleksy  wtopiły  się  w  podłoże .                                        Orłan-a  krążyła  nad  moją  głową  nie  przestając  melodyjnie  przemawiać. Poczułam  raczej  niż  rozumiałam ,że to słowa  modlitwy . I  wtedy , jak  w  kabaretowej odsłonie , stanęła  u  mojego  boku  Zojka  Indygo  i  zachichotała : poczekaj , zaraz  cię  objedzie ,że  dawno  się  nie  modliłaś !
Indygo  na  ogół  trafiają  więc  sekundę  potem  dotarł  do  mnie  smutny  wyrzut : dlaczego  nie  patrzysz w  górę , nie prosisz , nie  pomagasz  wcale ?                                       Zojka  klasnęła  z  uciechą  w  łapy  i  krzyknęła  w  stronę  Orłan-y : bo  ona  umie  walczyć  tylko  o  swoją  kamien-nicę !!  tłumaczyłam  ci !                                        Zapytałam  w  myślach : o  co  mam  prosić ? co  wybrać  z  chaosu  żeby  znów  triumfowało ?                                                                                                                 – Rozumiem – skinęła  głową  Orłan-a – jesteś  jedną  z  wielu , zwyczajna  pełnosprawna . Znikąd  determinacji .

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Różne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Orłan-a siostra bielika .

  1. Navia pisze:

    Czyż determinacją nie jest przeprowadzka z sawanny i budowa kamien-nicy ? Orłan-a nie jest wszystko-widząca.

    • Wizja pisze:

      Pchnęło mnie do ” przeprowadzki ” zabójcze rozczarowanie a budowa kamien-nicy było koniecznością .
      Skąd wiesz coś na temat Orłan-y ? Dla mnie – na teraz , jest kompletną zagadką .

  2. zaklepka pisze:

    to ważniejsze bucha..cha
    Anna i zwierzęta (Sztuka porozumiewania się ze zwierzętami)

  3. wizja. pisze:

    Z czego się śmiać .
    Człowiek byłby bliski grzechu > gdyby całą uwagę poświęcił zwierzętom , tak sądzę . Nawet jeśli niektórzy stwierdzają ,że zwierzęta mają duszę . Każdy przekona się w wyznaczonym czasie ..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s