I znowu akcja we mgle .

Nie  zapomina  się  dnia , w którym  z  naiwną  desperacją  zamykamy  oczy  i  dajemy  krok  w  gęstą  mgłę  nadziei . Każdego  roku  mgła  jest  inaczej  atrakcyjna  i  wabiąca , ale  głos  nadziei  wciąż  się  oddala , a  jej  niewyraźny  zarys  przypomina  marną  kopię  oczekiwanego  dzieła . Błąkając  się  we  mgle  tracimy  kwiaty  wiary . Gubimy  nadzieję  na  miłość , a potem  z  bardziej  trwałych włókien  mgły pleciemy  okrycia , parasole , kaptury…..palisady . Żyjemy . Uzależniamy  rozum , serce  i  zmysły  od  działań  niepotrzebnych  do  szczęścia . Znowu  coś  gubimy , może  czas . Bo  mija   kolejny  rok  bez  radości , rok pracowity  choć  bezcelowy . Rok  tysiąca  pogodnych  masek na  rzecz  dobrego  samopoczucia  innych  stworzeń . Dni  bez  maski , kiedy  trzeba się  ukrywać , żeby  nie  przerażać…… Nieliczne  dni  z  mamiącą  sugestią  szczęścia . Zmierzchy  wycofujące  się  z  sugestii .                                                                                                                 I nadchodzi  ten  dzień  w  roku , kiedy ponownie   skaczemy  w  PIĘKNIEJ  UTKANĄ  mgłę  nadziei .  Serce  odporniejsze  a  rozum  przećwiczony więc  coraz  szybciej  orientujemy  się , że we  mgle  jeno  zadania ,zadania….a  nadzieja  ciągnie  drwiąco  wysokie  „c” , jak syrena  w  odległej  fali . Więc  zadania  i  „pożyteczne ” uzależnienia – czy  to  na  sawannie  czy  na  płaskowyżu , nie  chce  być  inaczej . Radość  zadaniowa , szczęście  zadaniowe , spełnienie  zadaniowe . Edukacja  grasółek  niskolotnych  to  pożyteczne  zadanie – z  uzależnieniem  w  parze.                                                                  Tylko  tyle , bo kiedy  straciło  się  wiarę  w  miłość – ku  czemu wtedy  kierować  nadzieję? Można  tylko  ukradkiem  zerkać  na  światełko  gdzieś  na  tyłach  mgły , które  mruga  delikatnie  i  jakoś  serdecznie . Zerkać  i  zastanawiać  się ,czy  mruga  również  do  ciebie . Przekonywać  siebie , że  tak  właśnie  jest , że  dla  tego  porozumiewawczego  mrugania – wskakujesz  wciąż  zuchwale  w  pierwszy  dzień  następnego  roku . Ba !

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Różne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „I znowu akcja we mgle .

  1. elatroska1 pisze:

    Witam cię Wizjo w tym nowym roku.
    tez „wskoczyłam” w ten nowy rok ale wcale nie zuchwale tylko odważyłabym się nawet powiedzieć uległa.

    • wizja pisze:

      Elka , jakoś mi uległość do ciebie nie pasuje bo wiem ,że walczysz o swoje z całą zaciętością . Może masz na myśli jakąś szczególną , romantyczną uległość ? To i owszem może być ……..na jakiś czas .

  2. mrowka3 pisze:

    Hm , czy mamy tu do czynienia z fobiami ? Ktoś tak podsumował .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s